30.07.2013




Książki kucharskie mogą stać się ciekawą dekoracją kuchni. Mają przecież piękne i apetyczne okładki, powinny więc mieszkać na zewnątrz a nie chować się w ciemnych regałach.
Oto parę pomysłów na ich umiejscowienie. 





Możemy postawić je jak obrazy wykorzystując listewkę przybita do ściany np. z IKEA.





Ciekawym pomysłem jest znalezienie miejsca na książki w wyspie (tutaj trzeba pomyśleć o tym  raczej przy projektowaniu kuchni ;)).





Jeśli mamy większą kuchnię i dużo książek świetnie sprawdzi się regał lub większa półka w której możemy ułożyć książki w tematyczne stosy.





Możemy tez spróbować stworzyć miejsce dla naszych książek sami. Wykorzystując koszyki, palety czy też biurowe klipsy.



23.07.2013




Mimo, że styl industrialny pochodzi z nowojorskich wnętrz o gigantycznych kubaturach to idealnie sprawdzi się też w mniejszych mieszkaniach. Ich właściciele nie mogą być jednak zwolennikami zwiewnych firanek i kwiatowych deseni – tutaj stawiamy na estetykę technicznych materiałów i zdecydowane ograniczenie elementów wystroju.

 


Pomysł zamieszkiwania w poprzemysłowych budynkach narodził się w połowie XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Najczęściej mieszkańcami tego typu miejsc byli nowojorscy artyści, którzy w takich przestrzeniach mogli łączyć funkcję mieszkania, pracowni i galerii. Wnętrza te idealnie spełniały te funkcję dzięki dobremu doświetleniu - przeszklonym dachom, luksferom i ogromnym oknom.

 


Dzisiejsze lofty należą do trochę innej klienteli. Są modne i często drogie. A oszczędny w dekoracji styl już dawno przestał oznaczać tani. 





Można jednak w łatwy sposób przenieść trochę loftowego, industrialnego klimatu do swojego mieszkania. Celowo warto pozostawić cegłę, tynki, nie ukrywać instalacji. Podłogę pokryć betonem żywicowanym lub surowym drewnem. Postawić na metalowe dodatki i duże lampy - świetlówki i reflektory. Wnętrze w tym stylu ocieplą meble vintage i graficzne wzory. 

 


Co w tym klimacie widzielibyście u siebie?







17.07.2013




Fotel Barcelona to absolutny klasyk designu. Świadczy o tym chociażby ilość dostępnych na rynku kopii oraz projektów inspirowanych tym dziełem. Nic dziwnego, pomimo swoich 84 lat  nadal wyróżnia się nowoczesną formą, a cena oryginału produkowanego przez firmę Knoll zaczyna się od 15 tysięcy złotych!





Ten kultowy mebel zaprojektowany został przez Miesa van der Rohe w 1929 roku we współpracy z Lilly Reich (ówczesna kochanką Miesa). Fotel był częścią projektu pawilonu niemieckiego na Wystawie Światowej w Barcelonie (stąd nazwa). Sam budynek, także projekt tego architekta, to genialny przykład modernistycznego kształtowania przestrzeni. Ściany pozbawione są w nim konstrukcyjnej roli - tworzą tylko przegrody definiujące przestrzeń, a ciężar przeniesiony został na stalowe słupy. Warto zwrócić też uwagę na szlachetność materiałów wykończeniowych - trawertynów, marmurów czy też wielkich szklanych tafli. Nie ma w nim wyraźnego podziału na część zewnętrzną i wewnętrzną, przenikają się one wzajemnie. 





Forma fotela - charakterystyczna podstawa z chromowanej stali w kształcie litery x nawiązuje do krzesła kurulnego będącego symbolem władzy w starożytnym Egipcie i Grecji. Inspiracja ta nie powinna dziwić, gdyż w czasie wystawy na fotelu Barcelona miał zasiąść król Hiszpanii Alfonso VIII. Siedzisko wykonane jest ze skóry cielęcej z charakterystycznym pikowaniem (jak w torebce chanel;)).





Sądzę, że ten mebel doda elegancji każdemu wnętrzu. Dobrze prezentuje się zarówno z ciepłym drewnem na ścianach jak i elegancką sztukaterią w białej aranżacji.




A jak Wam się podoba?





05.07.2013